Match Factory Blog Uncategorized Moja matka pracowała dla Volkswagena! Nowoczesne niemieckie i amerykańskie marki…

Moja matka pracowała dla Volkswagena! Nowoczesne niemieckie i amerykańskie marki…

Moja matka pracowała dla Volkswagena! Nowoczesne niemieckie i amerykańskie marki… post thumbnail image

Zdjęcie autorstwa Wissam Ghozlan na Unsplash

Zawsze wiedziałem, że moja ukraińska matka, Sofya, pracowała niewolniczo w Niemczech. W liceum opowiedziała mi wszystko o zbieraniu ziemniaków i rzepy przez dwanaście godzin dziennie w śniegu, mając tylko pończochy, aby się ogrzać. Jej opis baraków i strzeżonego obozu ze strażnikami SS nie brzmiał dużo lepiej niż to, co widziałem podczas zwiedzania Auschwitz-Birkenau. Wiem, że nigdy nie podzieliła się ze mną najgorszymi doświadczeniami. Dlaczego miałaby chcieć pamiętać o takich okropnościach?

Jeśli chodzi o to, dla kogo pracowała, nigdy nic nie powiedziała. Powiedziała nam, że pracowała w rolnictwie, aby wyżywić pobliską fabrykę bomb gdzieś niedaleko Magdeburga. Wiele lat później, teraz, gdy piszę książkę o doświadczeniach obojga moich rodziców z niewolniczą pracą, prowadzę bardziej szczegółowe badania na temat dwunastu milionów wschodnich niewolników pracujących podczas II wojny światowej.

W weekend znalazłem na Facebooku stronę DP (displaced person) pełną przesiedleńców lub krewnych imigrantów z Europy Wschodniej z całych Stanów Zjednoczonych i Kanady. Wysiedleńcy byli uchodźcami z czasów II wojny światowej, głównie z Europy Wschodniej, którzy śmiertelnie bali się powrotu do swoich komunistycznych domów. To dzięki nim dowiedziałem się o Archiwum Arolsen, Międzynarodowym Centrum Prześladowań Nazistowskich. Archiwa te zawierają znaczną ilość dokumentacji dotyczącej nazistowskich obozów i alianckich obozów dla przesiedleńców. Zarówno naziści, jak i alianci byli niesamowici w prowadzeniu dokumentacji dotyczącej przemieszczania się ludzi zarówno podczas II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu. Na tej stronie znalazłem skarbnicę informacji o mojej matce.

Moja matka nie pracowała poza Magdeburgiem, jak zawsze sądziłem, ale przez trzy i pół roku harowała po dwanaście godzin dziennie za niewielkie lub żadne wynagrodzenie w Wolfsburgu dla Volkswagena AG!

Od tego czasu badałem Volkswagena i dowiedziałem się, że firma ta w szczytowym momencie w maju 1944 roku “zatrudniała” 4800 osób, z czego połowę stanowiły kobiety, w tym jeńców wojennych, więźniów obozów koncentracyjnych i robotników przymusowych z Europy Wschodniej w czterech obozach koncentracyjnych i ośmiu obozach pracy przymusowej¹.

Polski robotnik opisał swoje myśli po przybyciu do obozu: “Zrozumiałem wtedy, że jestem niewolnikiem….. nym przedmiotem, który może pracować”.¹

Related Post